Blog > Komentarze do wpisu

Życie jest pełne niespodzianek.

Stojąc z laską przed przejściem dla pieszych, zastanawiałem się na ile prawdopodobna będzie przerwa w ruchu, żeby udało się dotrzeć do celu po drugiej stronie ulicy. Nieprzerwany sznur burakowozów nie nastrajał optymistycznie.

Zatrzymał się nagle jakiś pojazd i kierowca zachęcająco machnął ręką... OK, wchodzę pospiesznie na przejście, żeby się nie rozmyślił i myślę sobie, że znieczulica nie wszystkich dotyka, że dane mi było dzisiaj spotkać Człowieka i.t.p., a tu słyszę, jak kierowca mówi do pasażera obok: "lyzie kurwa, jakby miał ołów w dupie".

sobota, 02 lipca 2011, minstrel515

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu: